czwartek, 7 listopada 2013

Ups podatki...

Wszystkie instytucje państwowe próbują nam wmówić, że prowadzenie własnej działalności to tzw. „pikuś”. Jednak ci z was, którzy podjęli już wyzwanie wiedzą, że aż tak dobrze to nie jest. Owszem bardzo wiele się zmieniło jeśli chodzi o rejestrowanie działalności gospodarczej, jednak nadal trzeba zarezerwować co najmniej kilka dni żeby wszystko załatwić. A schody zaczynają się już przy składaniu wniosku w urzędzie miasta. W jednym z punktów proszą nas o wybór formy opodatkowania i tu może być problem. Jeśli liczysz na to, że miła Pani w urzędzie Ci podpowie to życzę powodzenia, może akurat taką znajdziesz. Lepiej jest jednak przygotować się wcześniej i dobrze przemyśleć tę decyzję.

Na wybór sposobu rozliczania się z fiskusem składa się wiele czynników, jeśli wcześniej pisałeś biznesplan to masz trochę z górki. Znając choćby szacunkowe dochody ze swojej działalności możesz dopasować jedną z czterech opcji jakie daje ustawa. Do wyboru są:

  • rozliczenie na zasadach ogólnych – czyli próg podatkowy 18 albo 32%

  • podatek liniowy 19%,

  • ryczałt od przychodów ewidencjonowanych

  • karta podatkowa.

Szczegóły co do poszczególnych form możesz znaleźć tutaj. Jeśli już wiesz na czym polegają różnicę, ale nadal nie potrafisz się zdecydować, radzę skorzystać z porad profesjonalistów. Nie musisz od razu ich zatrudniać i podpisywać umowy dobry księgowy poradzi Ci jaka opcja będzie dla Ciebie najlepsza. Osobiście polecam kartę podatkową, to co prawda trochę więcej papierkowej roboty dla mnie, ale lubię mieć swoje finanse pod kontrolą i nie tłumaczyć się z tego nikomu. A Ty co wybierzesz dla siebie?:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz